40-latek w 14 dni opanował angielski. Bez wysiłku!

Seen at Trafalgar Square.

Adam, który na co dzień pracuje jako kierowca w jednej z europejskich firm transportowych, opowiedział nam o wyzwaniach, jakie stawia przed nim praca.

To wymagająca praca, zwłaszcza dla międzynarodowych kierowców, przyznaje mężczyzna. Lubię być kierowcą. Niestety ten zawód staje się coraz bardziej niebezpieczny, głównie przez potęgującą się ilość kradzieży.

Adam starał się sobie radzić, na przekór nieznajomości języka.

Jeśli nie mówisz po angielsku, możesz mieć duże opóźnienia na trasie, na przykład na punktach kontrolnych.

Chociaż w UK jest sporo Polaków, nie mogę przecież cały czas prosić kogoś o pomoc. Mam dość dzwonienia do kolegów przy każdej drobnostce. Muszę umieć poradzić sobie sam.

Po wypadku, który spotkał jego kolegę, postanowił nauczyć się języka. Postawił na angielski, ze względu na rodzaje tras, jakie zlecali mu pracodawcy.

Chciałem mieć pewność, że będę mógł poradzić sobie w kryzysowej sytuacji. Na przykład zadzwonić po karetkę albo wypełnić formularz w szpitalu.

Mój kolega miał spore problemy przez nieznajomość języka. Gdyby znał angielski, mógłby załatwić wszystko o wiele szybciej.

Adam bał się, że nie poradzi sobie z nauką w pojedynkę. Nie miał jednak wyjścia – praca kierowcy nie pozwala na systematyczną naukę z nauczycielem.

To taki zawód, w którym jesteś w domu przez tydzień, a potem dostajesz zlecenie i może cię nie być nawet miesiąc.

Potrzebowałem lekcji, których mogę słuchać w trakcie jazdy. Skupiłem się na nauce całych zwrotów i słówek. Słuchałem też dużo rozmówek.

Mężczyzna poradził sobie wyśmienicie. Od początku twierdził, że wiek nie był dla niego przeszkodą.

Nigdy nie pomyślałem, że nie mogę się uczyć, bo mam już 40 lat. Dla mnie to okazja do rozwoju, do walki o lepsze zlecenia i lepsze pieniądze.

Już po dwóch tygodniach nauki potrafił mówić w języku angielskim.

Skupiłem się na nauce ze słuchu i to był dobry wybór. Już w pierwszym tygodniu zacząłem sporo rozumieć, a po dwóch tygodniach mogłem rozmawiać po angielsku z innymi kierowcami.

Adam dodaje, że najbardziej motywowały go efekty.

Kiedy zobaczyłem na własne oczy, że po dwóch tygodniach powtarzania słówek i zwrotów byłem w stanie kilka minutach rozmawiać z kolegą na parkingu, oniemiałem. Byłem z siebie dumny!

Angielskiego uczy się już prawie rok. Rozmówki ćwiczy przy okazji – robiąc zakupy, na stacjach benzynowych czy w trakcie postoju, rozmawiając z innymi kierowcami.

Nie odbierałem nauki jako wysiłek. To był czas, który i tak bym zmarnował, słuchając muzyki. Teraz mogę słuchać lokalnych stacji i być na bieżąco z pogodą czy sytuacją na drodze, bez patrzenia w telefon. I co najważniejsze, dostaję lepiej płatne kursy!

Jak sam przyznał, Adam jest bardzo zadowolony z tempa, w jakim robi postępy. Sukcesy w nauce angielskiego dodały mu skrzydeł. Dzięki temu rozpoczął nawet naukę drugiego języka.

Mojej żonie bardzo się podoba, kiedy mówię po hiszpańsku – śmieje się Adam.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do newslettera. (Możesz zrezygnować w dowolnym momencie).

FreshMail.pl
 

Abonniere unseren Newsletter

Senden Sie mir Ihren Newsletter (Sie können sich jederzeit abmelden).

FreshMail.pl
 

Suscríbete a nuestro boletín

Enviadme vuestro boletín (puedes darte de baja en cualquier momento).

FreshMail.pl
 

Абонирай се за нашия нюзлетър

Абонирай се за нюзлетър. (По всяко време можеш да откажеш да го получаваш).

FreshMail.pl